miara_fsw_domanski_rece

Uprzejme DZIEŃ DOBRY na ulicy nazwane atakiem, prowokacją i terroryzowaniem. Terroryzowaniem zwłaszcza. Oto w jakich nieprzeciętnych słowach Pani radna powiatowa Urszula Miara podsumowała bezpośrednie spotkanie ze mną przy Domu nomen omen Kultury. Zanim wpisu dokonała, chwilę wcześniej pobiegła szybko na Policję by poskarżyć się, że jej haniebny czyn wyzwania mnie od chamów w miejscu publicznym – o czym już się stróżom prawa nie pochwaliła – miałem czelność uwiecznić na nagraniu i opublikować w internecie. Kilka dni temu Sąd Rejonowy w Świebodzinie jednoosobowo wydał wyrok. Sędzia skazał mnie na 200 złotych grzywny, 50 złotych na rzecz Skarbu Państwa i 30 złotych w innych opłatach.

Od tego nagrania wszystko się zaczęło.

Zobacz film

Pani Radna Urszula Miara (Forum Samorządowe) wpadła w zastawione przez samą siebie sidła. Pokazała swoje prawdziwe oblicze. Ubliżając w miejscu publicznym drugiej osobie nie spodziewała się, że fakt ten może zarejestrować kamera. Nagranie szybko trafiło do internetu i wywołało prawdziwą burzę.

pomowienie
Rozłóżmy ten wpis na czynniki pierwsze. Po pierwsze. ATAK. Czy atakiem można nazwać czynność polegającą na nagrywaniu ulicy albo chodnika? Rejestrowanie czyjegoś niegrzecznego zachowania? Po drugie. PROWOKACJA. Czy prowokacją można nazwać uprzejmie wypowiedziane „dzień dobry” do osoby powszechnie uznawanej za miłą, kulturalną i uczynną? Po trzecie. TERRORYZOWANIE. Słownik Języka Polskiego definiuje terror jako przemoc i okrucieństwo albo groźby ich użycia stosowane wobec ludzi w celu ich zastraszenia.

Pani Radna i Wiceprzewodnicząca Rady Powiatu bez grama refleksji umieściła swój wpis na swoim publicznym profilu w internecie. Zobaczyły go tysiące osób, znajomych i nie. Udostępniło kolejnych kilkanaście. Wszystko to bez najmniejszych skrupułów i konsekwencji. Policja ani Sąd nie dopatrzyły się w jej działaniu niczego co mogło by urągać godności innego człowieka np. zniesławienia czyli występku polegającego na pomówieniu innej osoby, mogącego poniżyć ją w oczach opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska. Nie dopatrzyli się ani śledczy ani prokuratorzy.
miara_policja_domanski
Dopatrzyli się natomiast atakowania, prowokowania i terroryzowania. Zastanawia mnie tylko to, dlaczego w związku z tym nie zostałem sądzony na podstawie art. 115 Kodeksu Karnego a jedynie art. 107 Kodeksu Wykroczeń? Zarzuty jakie zostały postawione mi publicznie przez osobę publiczną wybraną przez suwerena do Rady Powiatu, rozmijają się ze sobą w całej rozciągłości. Co więcej główna oskarżycielka dopuściła się stwierdzenia, że tu cytat: „dosyć terroryzowania kolejnych osób”. Których? Jakich? Skąd?

miara_domanski_policja2
Gdybym był śledczym zadałbym Pani Miarze to pytanie. Ale śledczy go nie zadali przyzwalając jej na bezkarne i bezgraniczne pomawianie innych. Nazwanie mnie chamem w miejscu publicznym też przemknęło bez echa. Sędzia Sądu Rejonowego także nie zauważył niczego w tym zdrożnego. Co więcej, nie dał mi nawet szansy obrony pomimo, że o to wnosiłem.

wyrok_nakazowy
Wydał za to wyrok. 200 złotych grzywny. Jak rozumiem na rzecz pokrzywdzonej. Pokrzywdzonej słowem „dzień dobry”. W związku z powyższym długo się nad tym nie zastanawiałem.

oswiadczenie_domanski_miaraTeraz wedle przepisów prawa, wyrok wydany przez Sąd Rejonowy w Świebodzinie w dniu 18 września br. straci moc. Sprawa będzie podlegać rozpoznaniu na zasadach ogólnych. I dobrze. Z niecierpliwością czekam na rozprawę przed sądem. Sądem przed którym będę musiał zarówno złożyć wyjaśnienia jak i móc zadać pytania. Do tej pory byłem tego prawa bezprawnie pozbawiony.

budzet_obywatelski Od lat patrzę władzy na ręce i z tej drogi nie zejdę. Piszę pisma, zamieszczam artykuły. Pstrykam zdjęcia, kręcę filmy. To się nie podoba i jest oczywiście czymś uzasadnionym. Niejednokrotnie wchodziłem w spór z Burmistrzem czy Starostą ale nigdy nikt z nich ani mnie nie wyzywał ani nie pociągał do odpowiedzialności prawnej.

miara_domanski_wyrok_zoom
W tym konkretnym przypadku ktoś chce odwrócić te tendencje. Nie wiem tylko po co. Zamiast po ludzku przeprosić i przyznać się do błędu Pani Radna wybiera ścieżkę policyjno-sądową. Z racji wieku, doświadczenia i wniesionych zasług w gminie i powiecie oraz samorządzie w którym działa, winna być ponad tym wszystkim. Chodzić z podniesioną głową, rozdawać uśmiechy i kłaniać się dyplomatycznie wszystkim tym których ceni albo nie. A ona obiera kurs na wojnę z młodym człowiekiem, który zwrócił jej uwagę na niegrzeczne zachowanie.

Trafiła kosa na kamień. I łatwo nie będzie. Chcę tylko powiedzieć, że każdy jeden wyrok przeciwko mojej osobie będzie przeze mnie zaskarżany. Bo nie wiem jak inni ale ja mam czyste ręce.

Tomasz Domański
#dzisiajjajutroty