t1

Radny Kubacki z PiS wykazał się nie lada OBYWATELSKĄ postawą. Poskarżył się Burmistrzowi, że zachowany (z inicjatywy Grupy NOWY Świebodzin) na stacji kolejowej zabytkowy poniemiecki napis datowany na 1919 r. wprowadza podróżnych w błąd. Pan Radny zapomniał jednak, że Świebodzin od 1945 r. nie leży już w Reichu a w granicach III RP. Z kolei linia nr 384 do Sulechowa do której odnosi się „informacja”, wyłączona została z ruchu już 28 lat temu. Dodatkowo kropkę nad i kilka tygodni temu postawiła firma demontująca tory do elewatora.

Pismo urzędowe w przedmiotowej sprawie NOWY Świebodzin otrzymał za pośrednictwem poczty elektronicznej (na adres założyciela Grupy) ze strony PKP. Kolejarze wnoszą w nim o dodanie wzmianki o wartości historycznej szyldu.

nowyswiebodzin_pismo_napis_pkp
Zakładamy, że intencją Pana Radnego było zlikwidowanie napisu z racji jego „niemieckości”. W podobnym tonie Pan Radny z PiS wypowiadał się w przypadku odmalowanego nie tak dawno napisu przy ulicy Okrężnej. Tamten został zamalowany. Ten nie zostanie. NOWY Świebodzin zastosuje się do wszystkich wytycznych przekazanych przez PKP. Dziś potwierdziliśmy swoje zobowiązania i zostaną one wykonane.

nowyswiebodzin_pismo_napis_kubacki

Swoją drogą Radny PiS Artur Kubacki musi być niezwykle szczęśliwym Człowiekiem, który nie widzi w mieście palących i zdecydowanie cięższych wagowo problemów. Życie po raz kolejny pokazuje, że nadgorliwość bywa czasem gorsza od faszyzmu.

Więcej na temat historycznego napisu w artykule „Uratowany od zapomnienia”.

Tomasz Domański
NOWY Świebodzin